My Instagram Widget Feed

wtorek, 23 sierpnia 2016

Magia złotego ślimaka, czyli Lioele Super Gold Snail BB

Hej!

Ślimak pojawia się już coraz śmielej na naszym rynku, a to za sprawą naszych azjatyckich koleżanek. Choć ślimak jest niepozorny, jego siła jest naprawdę ogromna. Jego śluz ma działanie nawilżające, regenerujące, przeciwzmarszczkowe i łagodzące. A co gdyby tak ślimaczkową moc regeneracji podrasować złotem? Taką mieszankę znajdziemy w kremie Lioele Super Gold Snail BB, który oczarowuje nie tylko swoim pięknym opakowaniem, ale i składnikami aktywnymi oraz działaniem. Chcecie więcej? Zapraszam do czytania. 


niedziela, 21 sierpnia 2016

Denko #11 Królowa denka powraca!

Hej!

Ostatnio zostałam nazwana "Królową denka", a że to zobowiązujący tytuł tak postarałam się i mam nadzieję, nie zawiodę Was tym razem. Uwierzcie mi, że nie wiem jak to się dzieje, ze tyle kosmetyków kończy mi się na raz, ale w zasadzie przynajmniej mogę być z siebie dumna pod tym względem, że wiem, że nic się u mnie nie marnuje. Oczywiście, żeby była jasność - są tutaj też produkty, które miałam otwarte przez kilka miesięcy, żeby zużyć wszystko w ciągu miesiąca musiałabym naprawdę tylko siedzieć i pachnieć :) Nie przedłużając - jestem dziś mistrzynią złożonych zdań, zapraszam na kolejny przegląd zużytych do cna kosmetyków! 



piątek, 19 sierpnia 2016

Gładka skóra już pod prysznicem, czyli kąpiel z nowościami Lirene + WYNIKI

Hej!

Kąpiel pod prysznicem - chciałoby się powiedzieć, że rzecz zwyczajna i nudna. Ale dzięki ciekawym kosmetykom i szybki prysznic może zmienić się w przyjemny rytuał. I to taki, który nie zabiera wiele czasu, bo kąpiel pod prysznicem w końcu z reguły ma być szybka. Co zrobić, aby osiągnąć świetne nawilżenie skóry nie używając balsamów czy maseł do ciała? Dziś przedstawię Wam dwie nowości od marki Lirene, które sprawią, że prysznic nie będzie już taki nudny, a dodatkowo nie będziecie zmuszeni do dodatkowego nawilżania się i czekania na wchłonięcie smarowideł. Zapraszam do czytania!




czwartek, 18 sierpnia 2016

Dziś będziesz kotkiem czy foką? Holika Holika Baby Pet Magic Mask Sheet

Hej!

Jako wielka fanka koreańskich kosmetyków stałym elementem mojej pielęgnacji są maski w płachcie. Są dla mnie najwygodniejsze, a dzięki temu, że trzymam je na twarzy 15-30 min mam pewność, że esencja na pewno świetnie się wchłonie. Efekty zresztą widać zaraz po zdjęciu maski z twarzy. Koreańskie firmy prześcigają się w produkcji masek, można znaleźć cały wachlarz zapachów, ekstraktów i uroczych opakowań. A co, jeśli można by się za ich pomocą zamienić w zwierzaka? Będzie to możliwe za sprawą nowej serii masek Holika Holika Baby Pet Magic Mask Sheet. Dwie z tych uroczych maseczek miałam okazję przetestować i o nich Wam dziś opowiem :)


wtorek, 16 sierpnia 2016

PREMIERA: Positive Box, czyli pudełko pełne pozytywnej energii

Hej!

Kobiety w Polsce oszalały na punkcie boxów kosmetycznych i lifestylowych, musicie to przyznać. Widać to chociażby po tym, że ciągle pojawiają się coraz to nowsze i ciekawsze propozycje, które przyjmowane są z otwartymi rękoma. Sama kocham boxy za to, że można upolować w nich naprawdę fantastyczne produkty, o których sama bym wcześniej nie pomyślała. No i zazwyczaj sporo oszczędzamy przy takich zakupach. A element niespodzianki? Nie wiem jak Wy, ale ja niespodzianki uwielbiam. W moje ręce wpadł dziś zupełnie nowy, świeżutki box. Premiera, moi mili. Przed Wami Positive Box! Zapraszam do czytania!


piątek, 12 sierpnia 2016

Profesjonalna regeneracja włosów dzięki Joico K-Pak

Hej!

Jestem posiadaczką długich włosów. Mogę się pochwalić długością praktycznie do pasa. Nigdy nie byłam jednak włosomaniaczką. Ot, szampon, odżywki i maski oraz aloes i olejowanie od czasu do czasu to cała moja pielęgnacja. Z włosami mam jednak problemy, więc staram się szukać nowych produktów do ich uratowania. Oprócz nadmiernego wypadania zmagam się również ze zniszczonymi, rozdwojonymi końcówkami. I kiedy w moje ręce wpadły dwa produkty marki Joico z serii K-Pak wiedziałam, że to będzie nowa jakość pielęgnacji włosów. Wiele o tej marce słyszałam i cieszę się, że wreszcie miałam okazję sprawdzić na sobie, czy te produkty są rzeczywiście profesjonalne i godne uwagi. Ciekawi mojej opinii? Zapraszam do czytania!


środa, 10 sierpnia 2016

Skóra pachnąca bzem... czyli Mikstura do ciała Botanic Farm Sacumbucus Nigra L

Hej!

Wyobraźcie sobie ciepły, majowy dzień. Błękitne niebo, muskające ciepłem promienie słoneczne. I ten słodki, charakterystyczny zapach bzu... Taki zapach udało się marce Scandia Cosmetics zamknąć w produktach z linii Botanic Farm Sambucus Nigra L. Markę odkryłam całkiem niedawno i jestem zakochana w składach i zapachach. A dziś przygotujemy razem miksturę! Tak, bohaterem dzisiejszego wpisu jest Mikstura do ciała z ekstraktem z bzu. Czy jest godna "wypicia"? Zapraszam do czytania!



poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Makijaż mineralny Lily Lolo: cienie do powiek i naturalny korektor!

Hej!

Latem często stawiam na makijaż mineralny. Jest lekki, a jego skład sprawia, że mam pewność, że żadne podrażnienia u mnie nie wystąpią. Dodatkowo lubię to, że skóra w makijażu mineralnym oddycha, a ciężkie fluidy czy pudry sprawiają, że skóra się "kisi". Podobnie jest również z makijażem oczu. Jakiś czas temu pisałam Wam o mineralnej palecie cieni od Lily Lolo (KLIK), która do końca mnie nie zachwyciła. Dowiedziałam się jednak, że pojedyncze sypkie cienie tej marki są zdecydowanie lepsze jakościowo. Zachęcona tą opinią stwierdziłam, że nie będę sobą, jeśli tego nie sprawdzę. Jakość i właściwości cieni sprawdziłam na sześciu pięknych odcieniach, o których dziś Wam wspomnę. Dodatkowo opowiem Wam o korektorze mineralnym - czy może on zastąpić płynne korektory? Zapraszam do czytania!

 
 

piątek, 5 sierpnia 2016

Potężna ochrona przeciwsłoneczna w lekkim żelu, czyli Skin79 Waterproof Sun Gel UV

Hej!

Świadomość odnośnie noszenia filtrów przeciwsłonecznych jest coraz większa i bardzo mnie to cieszy. Bo pamiętajmy, że filtry należy stosować nie tylko latem, ale i przez cały rok. Dzięki temu unikniemy zmarszczek, przebarwień, a nasza skóra będzie zdrowa i piękna. Jakiś czas temu zrecenzowałam Wam filtr Skin79 (KLIK), a że ciągle są wprowadzane nowości, tak od tego czasu pojawiła się nowa, ulepszona wersja ochrony przeciwsłonecznej. Tym razem w postaci lekkiego żelu, który absolutnie różni się od poprzednika. Zaciekawieni? Zapraszam do czytania!

środa, 3 sierpnia 2016

Orientalna pielęgnacja z Orientaną! Polskie, naturalne, a jednocześnie orientalne! :)

Hej!

Azja ostatnimi czasy szalenie nas inspiruje. Azjatyckie produkty kosmetyczne na naszym rynku zagościły już chyba na dobre. Ale czy trzeba tylko i wyłącznie skupiać się na kosmetykach z Korei i Japonii? Otóż nie, ponieważ nasze rodzime firmy też inspirują się kulturą wschodu. Dziś skupię się na kilku produktach polskiej marki kosmetyków naturalnych, która czerpie ekstrakty z wielu azjatyckich roślin. Mowa tu oczywiście o marce Orientana. Przedstawiam Wam kilka produktów, które wyjątkowo skradły moje serce.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Ulubieńcy lipca! Tony Moly, Skin79, Bielenda, Bell, Alessandro, Bloterazzi

Hej!

Kolejny miesiąc za nami... Wiem, zawsze narzekam, że czas szybko leci, ale co zrobić skoro to prawda? :) Niektórym został ostatni miesiąc wakacji, ja póki co mam jeszcze dwa, aczkolwiek to ostatnie takie wakacje w moim życiu, bo jestem już studentką piątego roku... to dopiero zleciało! Mimo testowania masy produktów lipcowych ulubieńców nie jest wielu. Myślę, że więcej pojawi się ich w sierpniu, ale póki co przedstawiam Wam tą garstkę produktów, które w lipcu wyjątkowo skradły moje serce :)


sobota, 30 lipca 2016

Podkład bez efektu maski - Lirene no mask + KONKURS

Hej!

Lato przyszło do nas już chyba na dobre, upały i słońce dają o sobie znać. Podczas gorących dni stawiam zazwyczaj na nawilżenie i ochronę przeciwsłoneczną, ale niestety nie mam idealnej cery i chciałabym móc chociaż wyrównać koloryt. Zazwyczaj używam kremów BB i minerałów, ale lubię testować nowości. Dzięki Meet Beauty (KLIK) dowiedziałam się o interesującej nowości od marki Lirene, czyli podkładzie połączonym z serum z kwasem hialuronowym, który charakteryzuje to, że nie robi efektu "maski. I tak oto otrzymał po prostu nazwę "no mask"! Czy jest to produkt godny uwagi? Zapraszam do czytania, a na dole czeka na Was konkurs, w którym będzie do zdobycia między innymi ten właśnie podkład! :) 


środa, 27 lipca 2016

Siedmiu wspaniałych na upalne dni, czyli moje letnie niezbędniki

Hej!

Jesteśmy w trakcie trwania kolejnej fali upałów i wiem, że wiele jest takich osób jak ja - z lata zdecydowanie woli wieczory i noce. Nie cierpię upałów, ciężko je znoszę i ciągle mam wrażenie, że zaraz się roztopię... Ale żyć jakoś trzeba, a że jest kilka produktów, które potrafią znacznie ułatwić letnie dni to dziś postanowiłam Wam o kilku moich niezbędnikach letnich opowiedzieć. I wiem, że ostatnio jestem we wpisach bardzo nieregularna - obiecuję poprawę :) Zapraszam do czytania!


sobota, 23 lipca 2016

Czy pędzle z Dresslink mogą być dobre?

Hej!

Chińskie stronki z akcesoriami, ubraniami i po prostu pierdołami atakują nas zewsząd. Nie ukrywam, że wcześniej tego typu miejsca mnie nie interesowały. Oczywiście zamówiłam kilkukrotnie gadżety na alliexpress, ale nic więcej. Kiedy jednak zobaczyłam tani zestaw pędzli, które wyglądają na oryginalne stwierdziłam, że to jest ten moment, aby sprawdzić, czy na tych stronach można kupić coś fajnego. Jesteście ciekawi? Zapraszam na szybki zakupowy post :) 


czwartek, 21 lipca 2016

Dostałam marihuanę! Czyli lipcowy PrettyBox

Hej!

Wiem, że tytuł Was przyciągnął, dlatego nie martwcie się - wszystko w tym poście będzie całkowicie legalne. W lipcowym PrettyBoxie znalazły się rzeczywiście niezwykłe produkty i muszę przyznać, że ten box zyskał już chyba stałe miejsce na kosmetycznym rynku. Jak wiecie, boxy kosmetyczne powstają jak grzyby po deszczu, ale niektóre już zakończyły swoją działalność, co świadczy jednak o tym, że nie jest to łatwy biznes. Cieszę się więc, że takie boxy "domowe", a nie "korporacyjne" zostają z nami na dłużej. Tyle wstępu, zapraszam na ujawnienie zawartości lipcowej edycji PrettyBox.

wtorek, 19 lipca 2016

To twarożek? A może mus? Nie, to Skin79 Yum Yum Cleanser!

Hej!

Na wstępie chciałabym Was przeprosić za brak posta weekendowego - miałam wyjazd, który odrobinę się przedłużył w związku z czym niestety zostawiłam Was na kilka dni. Ale już wracam i póki co będę! Jakiś czas temu wspominałam Wam, że Skin79 ostatnimi czasy przechodzi na naturalne składy w swoich produktach. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kosmetyku z serii Natural 98, kosmetyku niezwykłym, zarówno pod względem składu, konsystencji jak i opakowania. Nazwa też jest szalenie interesująca. Panie i Panowie - przed Wami Skin79 Yum Yum Cleanser.